slide 1

O co chodzi Szwajcarom

O referendum w sprawie odebrania bankom prawa emisji pieniądza dłużnego lepiej bym Was nie poinformował od autora poniższej notki. Jak to dobrze, że nikander już nie musi, że są lepsi.

Skąd w gospodarce biorą się pieniądze

123RF
 
Szwajcarzy zdecydują w czerwcu w referendum, czy odebrać bankom komercyjnym prawo do kreowania pieniądza bezgotówkowego i przywrócić je bankowi centralnemu.

Dziesiątego czerwca odbędzie się w Szwajcarii referendum, w którym obywatele tego kraju mają odpowiadać na pytanie: „Czy jesteś za popularną inicjatywą wprowadzenia odpornego na kryzysy Pieniądza Suwerennego, który będzie emitował jedynie bank centralny?".

Pisząc o „kryzysach", inicjatorzy referendum mają na myśli ten z 2008 roku i wcześniejsze. Natomiast aby zrozumieć, o co chodzi w drugiej części referendalnego pytania, trzeba wiedzieć, że obecnie zdecydowana większość znajdujących się w obiegu pieniędzy to pieniądz bezgotówkowy, który kreują (z „niczego") banki komercyjne poprzez udzielanie kredytów.

O co chodzi Szwajcarom

Banki centralne tworzą jedynie gotówkę. Przykładowo: obecnie w Polsce znajduje się w obiegu około 1300 mld zł. Z tej kwoty jedynie 14 proc. to gotówka (banknoty i monety), a reszta – głównie pieniądz bezgotówkowy istniejący jako elektroniczne zapisy na kontach konsumentów i firm. Inicjatorzy szwajcarskiego referendum chcą, aby bank centralny emitował cały pieniądz, a więc także bezgotówkowy.

Fakty te są mało znane poza środowiskiem ekonomistów i bankowców. Dominuje przekonanie, że to banki centralne kreują cały pieniądz, a banki mogą udzielać tylko tylu kredytów, na ile mają pokrycie w depozytach. Oba te poglądy są błędne. Wątpiących odsyłam do opublikowanego w 2014 r. przez Bank of England raportu „Money creation in the modern economy".

Kreacja pieniądza bezgotówkowego, który obecnie stanowi zdecydowaną większość pieniędzy w obiegu, została zatem sprywatyzowana. Stan ten banki komercyjne osiągnęły stopniowo, metodą małych kroków i faktów dokonanych. Pieniądze kreowane w momencie udzielania kredytów są potem wydawane – trafiają do obiegu. Z drugiej strony każda spłata raty kredytu powoduje, że pieniądze znikają. System monetarny świata przypomina więc dziurawe wiadro, z którego wciąż wycieka woda i trzeba cały czas ją dolewać.

Brak stabilności

Banki centralne mają jedynie pośredni wpływ na ilość pieniądza w obiegu poprzez ustalanie stóp procentowych dla transakcji międzybankowych. Wpływ bezpośredni na podaż pieniądza ma polityka kredytowa banków i wielkość popytu na kredyty. Oba te czynniki są zmienne, zależne od aktualnych preferencji banków i ich klientów.

Kreowanie przeważającej ilości pieniądza przez kredyt jest niebezpieczne, bo niestabilne: raz może być go za dużo, a innym razem za mało. Podczas światowego kryzysu finansowego w 2008 roku banki ograniczyły akcję kredytową, przez co spadła ilość pieniędzy w obiegu, co „zdusiło" całą światową gospodarkę.

Stąd właśnie wziął się pomysł (testowany w szwajcarskim referendum), aby odebrać bankom komercyjnym prawo do kreowania pieniądza bezgotówkowego i przywrócić je bankom centralnym, które kreowałyby pieniądz w takiej ilości, aby nie spowodować inflacji, a równocześnie „nadążać" z jego podażą za wzrostem PKB.

Niestabilność i wytwarzanie światowych kryzysów, to niejedyne wady obecnego systemu monetarnego świata. Inną jego wadą jest fakt, że pieniądze te „nie są za darmo", gdyż aby je uzyskać, trzeba zapłacić odsetki. Sytuacja jest paradoksalna: pieniądz, czyli środek wymiany (kupna – sprzedaży) dóbr i usług, nie powinien być przecież odpłatnie udostępniany (pożyczany) pracownikom i firmom, którzy te dobra i usługi sami wytworzyli.

Banki nie tylko decydują o tym, ile pieniędzy będzie w obiegu, ale też, kto te pieniądze będzie wydawać. Osoby niemające zdolności kredytowej są skazane na firmy pożyczkowe z ofertą o RRSO [rzeczywista roczna stopa oprocentowania – red.] rzędu 100 proc. Pogłębia to nierówności dochodowe.

Konstytucyjne wątpliwości

W polskim systemie prawnym scedowanie na banki komercyjne misji kreowania pieniądza bezgotówkowego jest sprzeczne z konstytucją, gdyż jej art. 227 pkt 1 wyraźnie stanowi, że prawo do emisji pieniądza przysługuje wyłącznie NBP. Zatem albo łamana jest konstytucja, albo to, co mamy na kontach, to nie są pieniądze.

Postulat powrotu misji kreowania pieniądza do banków centralnych (system 100-proc. rezerwy) jest na świecie przedmiotem coraz większego zainteresowania i przybrał już formę konkretnej propozycji wprowadzenia Pieniądza Suwerennego (Sovereign Money). W 2016 r. firma KPMG opublikowała raport „Emisja pieniądza. Alternatywne systemy monetarne" zawierający omówienie wyników kilkudziesięciu publikacji naukowych, w których analizowano, jakie skutki miałoby wprowadzenie Pieniądza Suwerennego. Okazuje się, że jego wynikiem byłoby m.in. stabilność gospodarcza, odporność systemu finansowego na kryzysy i panikę bankową, wzrost gospodarczy, ograniczenie inflacji, obniżenie cen nieruchomości, obniżka podatków i zwiększenia płac oraz zdecydowana redukcja zarówno długu prywatnego, jak i publicznego.

Jak jest możliwe to ostatnie? Przedstawię odpowiedź na przykładzie Polski. Wzrostowi PKB powinien towarzyszyć proporcjonalny wzrost ilości pieniędzy w obiegu. Skoro polski PKB rośnie o około 3 proc. rocznie (w cenach stałych), inflacja jest rzędu 2 proc., a ilość pieniądza w obiegu to około 1300 mld zł, to w obiegu powinno się znaleźć co roku około 65 mld zł dodatkowych pieniędzy.

Gdyby w Polsce obowiązywał Pieniądz Suwerenny, to NBP wykreowałby tę kwotę i wprowadził do obiegu przez przekazanie jej rządowi na pokrycie części wydatków państwa oraz osiągnąłby dochód z emisji pieniądza zwany (od wieków) senioratem. Okazałoby się wtedy, że Polska nie ma deficytu budżetowego, ale nadwyżkę budżetową.

Jednak przez ponad 20 lat NBP nie kreował pieniędzy [dla rządu – red.], ale rząd je pożyczał. Efekt: skumulowany dług publiczny Polski w wysokości ponad biliona złotych. Płacone od niego odsetki, i odsetki od odsetek (większość tej kwoty to skapitalizowane odsetki), to w sumie kilkaset miliardów złotych.

Jednak „wyzerowanie Licznika Balcerowicza" może być dokonane nie tylko przez pełne wprowadzenie w Polsce Pieniądza Suwerennego. Można to także zrobić okrężną drogą poprzez kupowanie przez NBP krajowych obligacji. Nie wymaga to zmiany prawa, gdyż art. 48 pkt 2 ustawy o NBP wprost na to zezwala (a art. 220 pkt 2 konstytucji tego nie zabrania). Oczywiście wykupywanie krajowych obligacji nie powinno następować zbyt szybko, aby nie spowodować inflacji. Czuwałby nad tym także NBP, gdyż zgodnie z art. 2 pkt 1 ustawy o NBP „podstawowym celem działalności NBP jest utrzymanie stabilnego poziomu cen".

Śladem EBC i Chin

Skup rządowych obligacji krajów strefy euro prowadzi już od kilku lat Europejski Bank Centralny. W podobnym duchu działają też banki centralne w Chinach, Wielkiej Brytanii i USA. Polska powinna pójść w ich ślady.

Zapewne wywołałoby to sprzeciw, gdyż tego typu operacja ma złą opinię. Bywa nazywana „monetyzacją" długu, który jakoby miałby przez to być jeszcze trudniejszy do spłacenia. Chodzi tu jednak o realne i trwałe ograniczenie lub nawet wyzerowanie długu publicznego przy niewielkim koszcie tej operacji. Widać przez to, że długi publiczne są w dużej mierze pozorne, a straszenie nimi ludzi, gdyż „będą musiały je spłacać przyszłe pokolenia" – przesadne.

Na koniec wspomnę, że dyskutując o reformie systemu monetarnego, nie należy zapominać o nowej kategorii pieniędzy – bitcoinach – które nie są emitowane ani przez banki komercyjne, ani przez centralne.

 

Nikander

Piłsudski! – za ten gwałt uczyniony nad Polską

kula w łeb!!! Twierdzę i dałbym się za to pokroić, że cała ta niepodległość Polski potrzebna była jedynie FED-owi dla poszerzenia obszaru swego działania na spory kawałek Rosji.

     Z procesu tego śmiało się całe Wolno. Oto bowiem,przymierający głodem oficer Wojska Polskiego swoją ciężką żołnierską ręka podrabia banknot 50 zł, aby wyżywić swoją rodzinę. Przestępstwo poważne więc i kara musi być adekwatna. Niektórzy twierdzą, że ten szatański sposób na wywołanie wzburzenia w wojsku został wymyślony w Wielkiej Loży Narodowej Polski . Istotnie, w wojsku zawrzało. Historia odnotowała fakt jak to oficerowie zagrzewali swoje wojsko do walki na praskim brzegu Wisły stojące: „...idziecie po swoje pieniądze, one tam są to Zdziechowski je schował...”

     Kazimierza Bartela na stanowisku premiera zmienić trzeba było, bo nie rozumiał o co w tym majowym zamachu chodziło. Jak nasz litewski przybłęda dorwał się do rządów to wystarczyło mu tylko 24 dni aby sprawę załatwić.Notka będzie o tym dlaczego dzień 26 października powinniśmy obchodzić jako datę utraty naszej suwerenności. Uzasadniam to wszystko wpisem nie znanego mi bliżej blogera.

JerzyS saidhttps://marucha.wordpress.com/2011/12/30/pilsudski-zwolennikiem-bolszewii/ 2011-12-30 (piątek) @ 18:28:17

      Piłsudski przede wszystkim był agentem angielskim i to oni udzielali mu największego poparcie , bo realizował ich politykę.
     „Piłsudski również nawiązał kontakt z przedstawicielami japońskiego kierownictwa podczas swego pobytu w Londynie, a w samej Japonii przygotowywał dla niego grunt niejaki James Douglas, który przyjechał tam w 1904 r. przed Piłsudskim. 
     J. Douglas był obywatelem brytyjskim urodzonym w Polsce i doskonale władał językiem polskim. Do Japonii przyjechał oficjalnie jako korespondent endeckiego „Słowa Polskiego”, a przy tym był członkiem PPS. Na podstawie lektury listów Douglasa do działaczy PPS W. Jodki i B. Jędrzejowskiego można się przekonać, że obserwował on poczynania Dmowskiego w Japonii i szczegółowo informował o nich swych przyjaciół z PPS-u. W Japonii zresztą starał się „obstawiać” zarówno Dmowskiego, jak i Piłsudskiego. Cieszył się też zaufaniem władz japońskich, którym zaoferował swe usługi jako cenzor korespondencji Polaków z armii rosyjskiej, którzy dostali się do niewoli japońskiej.
     Analiza całego życiorysu Douglasa, a zwłaszcza jego zachowania w 1904 r. prowadzi do wniosku, że w rzeczywistości był on w Japonii „aniołem stróżem” zarówno Piłsudskiego, jak i Dmowskiego, z ramienia brytyjskich służb, które za jego pośrednictwem mogły skutecznie kontrolować obu przywódców dwu polskich obozów politycznych – endecji oraz prawicy PPS.
     Przykład J. Douglasa pozwala się zorientować w wieloszczeblowej technice tajnego sterowania. Dla nie wtajemniczonej szeroko polskiej publiczności był on korespondentem endeckiej gazety, który przesyła mniej lub bardziej interesujące informacje dla swego pisma, dla węższego grona wtajemniczonych z PPS było wiadome, że Douglas nie jest endekiem, lecz z ramienia PPS obserwuje poczynania Dmowskiego oraz przygotowuje w Japonii grunt dla Piłsudskiego.
Prawdopodobnie nikt z Polaków nie wiedział, że w rzeczywistości głównym zleceniodawcą Douglasa jest tajna służba brytyjska, dla której zbierał on informacje zarówno o Dmowskim, jak i o Piłsudskim.
     Dostarczając odpowiednich informacji – tak endekom, jak Piłsudskiemu i jego ludziom – mógł też Douglas w sposób niewidoczny i dla jednych, i dla drugich (zwłaszcza gdy nie znali oni ówczesnych celów tajnej polityki brytyjskiej) wywierać dyskretny wpływ na ich poglądy i działania. Tego rodzaju ukryta inspiracja może być często bardziej skuteczna niż oficjalne jawne sterowanie.”

"...Znamienne były zmiany jakie musiały być na zadanie amerykańskich kół finansowych wprowadzone do statutu Banku Polskiego.
    Do rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 13 października 1927r. ,, o planie stabilizacyjnym i zaciągnięciu pożyczki zagranicznej” dołączona została następująca deklaracja rządu: ”Rząd oświadcza , że zgodnie z rozporządzeniem z dnia 26 października 1926 r. zrzekł się prawa emisji biletów bankowych i że nie będzie ich więcej emitował. Bank Polski będzie jedyna instytucja emisyjna. Na mocy obecnego statusu Bank Polski jako spółka akcyjna jest całkowicie niezależny od rządu. Rząd nie jest upoważniony do uzyskiwania zaliczek od banku, do emisji biletów na pożyczki dla rządu z wyjątkiem tych, które się mieszczą wyraźnie w granicach obecnie dozwolonych przez Status Banku” str.26 Jerzy Zdziechowski – Skarb i pieniądz 1918- 1939

Przypomnę że :

Dajcie mi prawo emisji pieniądza , a nie ważne będzie kto rządzi krajem” - Rotszyld

Kennedy naruszył prawo emisji pieniądza . Jego rząd wyemitował pewna sumę dolarów. Kaka cenę za to zapłacił?

i dalej:

    Kredyty zagraniczne były Polsce potrzebne dla ożywienia gospodarczego, do czego nie wystarczały kapitały krajowe. W przeciwieństwie do Grabskiego, który unikał zaciągania pożyczek, Czechowicz uznał je za jeden z priorytetów.

     Potrzebne jest nam wprowadzenie Polski na rynek finansowy świata jako klienta, do którego się ma zaufanie. Potrzebne jest nam nawiązanie kontaktu z najpoważniejszymi możliwie grupami finansowymi.[3]

     Najbardziej spektakularna tzw. „pożyczka stabilizacyjna” w wysokości 62 milionów dolarów i 2 milionów funtów, została zaciągnięta w październiku 1927 od międzynarodowego konsorcjum banków. Jednak oprocentowanie, jak i kurs wykupu były mniej korzystne od pożyczek wynegocjowanych w tym czasie przez Niemcy, Austrię i inne kraje europejskie[4].

     Ponadto Polska musiała na trzy lata przyjąć amerykańskiego doradcę (był nim Charles Dewey), mianując go członkiem rady Banku Polskiego.

     Uzyskane fundusze, zgodnie z nazwą pożyczki spożytkowane zostały na stabilizację złotówki, a także na pokrywanie deficytu budżetowego. Nie zostały więc przeznaczone na inwestycje. Już na początku grudnia 1927 giełdowy kurs pożyczki zaczął gwałtownie spadać. Rząd nie zdecydował się na żadną interwencję w kierunku podtrzymania go. Przeciwdziałanie nastąpiło w połowie 1928, gdy notowania spadły już o jedną piątą, ale spadku nie powstrzymało. W 1932 kurs stanowił już 51% wartości początkowej.

Tak więc 26 października 1926 Polska utraciła niepodległość

     Straciła kontrolę nad budżetem wojskowym i gospodarką
Aby łatwo można było doprowadzić do zaplanowanej wojny Rosja Niemcy o czym zresztą powiedziano nieoficjalnie w Londynie jeszcze podczas negocjacji podczas tworzenia II RP, Polska miała być słaba gospodarczo i militarnie, aby nie stać na przeszkodzie przyszłej zaplanowanej konfrontacji.

a tu za J. Kosseckim -Tajemnice mafii politycznych
     „Z chwilą pokonania Niemiec następuje zwrot w polityce angielskiej. Niemcy są pokonane, zdezorganizowane i osłabione. Przestają więc być kandydatem na hegemona Europy, zwycięska jest natomiast Francja i ona właśnie jest w tym czasie głównym mocarstwem na kontynencie europejskim. Polska jest wówczas naturalnym sojusznikiem Francji, która zresztą popiera Polskę na konferencji wersalskiej. Silna Polska stanowiłaby zbyt wielkie wzmocnienie bloku francuskiego, Anglia zatem zgodnie z podstawową zasadą swej polityki musi dążyć do osłabienia Polski.
     Jeszcze podczas I wojny światowej Neville Chamberlain /ten sam, który wsławił się później układem monachijskim/ na jakimś bankiecie rozmawiał z Dmowskim. Dmowski jak zwykle, korzystając z okazji, starał się przekonać angielskiego polityka o tym, że zbudowanie silnej Polski leży w interesie Wielkiej Brytanii. Chamberlain odpowiedział mu jednak twardo, że jest w błędzie, gdyż interes angielski wymaga, aby Niemcy miały swobodne pole dla swej ekspansji na wschód, a silna Polska przeszkadzałaby im w tym.
     Chamberlain nie piastował jeszcze wówczas żadnego kierowniczego stanowiska w polityce brytyjskiej i dlatego mógł sobie pozwolić na tego rodzaju szczerą wypowiedź, która zresztą była tylko odbiciem perspektywicznych koncepcji polityki brytyjskiej w stosunku do Polski. Z tego punktu widzenia jest rzeczą zupełnie zrozumiałą, że już w Wersalu premier brytyjski Lloyd George nie dopuścił do przyznania Polsce Gdańska, całości Śląska i Mazur.
     W rozgrywkach wewnętrznych w Polsce Anglia stawiała na obóz Piłsudskiego. W okresie gdy Piłsudski wycofał się z oficjalnego życia politycznego i zajmował się działalnością spiskową podczas swego pobytu w Sulejówku, odwiedzali go tam zarówno poseł brytyjski Max-Muller, jak i brytyjski attache wojskowy, Clayton. Po zwycięstwie Piłsudskiego w 1926 r. zarówno w Polsce, jak i w radzieckich sferach dyplomatycznych panowało przekonanie, że za zamachem Piłsudskiego stała Anglia. Faktem jest, że jak dotychczas nie udało się historykom znaleźć wystarczających źródłowych potwierdzeń powiązań obozu Piłsudskiego z Anglią, ale tu właśnie przychodzi z pomocą metoda analizy cybernetycznej.
     Aby zrozumieć podwójne tajne sterowanie, które w badanym okresie stosowała Anglia w stosunku do Polski, trzeba najpierw zanalizować potencjały, którymi wówczas dysponowały najważniejsze państwa na kontynencie europejskim.”

    Słyszałem że książka Jerzego Zdziechowskiego„Skarb i pieniądz 1918- 1939”weszła do kanonu lektur szkolnych (sic!). Czyżby to w ramach przygotowań do obchodów nowego Święta Utraty Niepodległości?Twierdzę i dałbym się za to pokroić, że cała taniepodległośćPolski potrzebna była jedynie FED-owi dla poszerzenia obszaru swego działania na spory kawałek Rosji.

     Tak na marginesie: czy ta pożyczka stabilizacyjna była Polsce potrzebna. Oczywiście, że nie i trafnie – aczkolwiek po fakcie - zauważył to minister Kwiatkowski. „panie ministrze jak to jest? Wzięliśmy pożyczkę, oddaliśmy dwa razy więcej, a Gdynia stoi” Na prosty inżynierski rozum, gdybyśmy nie brali pożyczki to stać by nas było na dwie Gdynie. Ale co pejsaty by z tego miał…?

 

Nikander - 

Wielobiegunowa Sieć Współpracy

Jaka metoda działań jest potrzebna aby przekonać do siebie różne organizacje do współpracy przy wspólnym działaniu? Co zrobić aby nie dzielono nas, ale byśmy mogli zacząć skutecznie odzyskać władzę jako suweren?

Wielobiegunowa Sieć WspółpracyAnalizując sytuację społeczno polityczną w kraju (i nie tylko), zauważyć możemy trendy które niestety ale mają znamiona nie przypadkowości.

Zauważalny podział społeczeństw na zazwyczaj zdeklarowane dwie opcje, poparty w wielu krajach systemem wyborczym opartym o JOW-y, system głosowań większościowych, to dwa największe czynniki które dzielą ludzi , poza pierwszo planowym – mediami i systemem edukacji. Można by tu dołożyć też różne systemy manipulacji i kontroli umysłu, ale to temat bardziej złożony i pomińmy go w tych rozważaniach. Przy obecnym dostępie do informacji na te tematy – wiemy na pewno że ma to miejsce, i musimy to uwzględniać, ale nie mamy pełnej informacji, więc szkoda marnować czas na dywagacje o tych czynnikach.

Jaki jest cel takiego systemu, w moim przekonaniu jak najbardziej sztucznie utrzymywanemu? Chyba jest to oczywiste – utrzymanie kontroli nad populacją.

Nowelizacja stanowiska uzgodnionego

WAŻNA INFORMACJA

Drodzy Konfederaci i Sojusznicy. Informuję, że planujemy w listopadzie dokonać weryfikacji oraz uaktrualnienia stanowiska stanowiska uzgodnionego w sferze 8 filarów naszej aktywności. Ostatnie wydarzenia poprzez skupianie się na inicjatywach będących w dosyć poważnym zaawansowaniu, wymagają ponownej oceny w odniesieniu do priorytetów działania, w związku z czym koniecznymn jest dokonanie weryfikacji stanowiska uzgodnionego.

Wstępnie, w inicjatywnym gronie powzieliśmy następujący wtępny plan realizacyjny:

1. Podział tematów -przygotuje Józef Kamycki 
2. Budowa zespołów tematycznych - przygotowuje zainteresowany, według złoszenia. Ilośc uczestników w poszczególnych grupach winno być minimum 5 osób.
3. Wstępną wersję tworzy Józef Kamycki 
4. Wersję uzgodniodą dokonamy poprzez interenetowe narzędzie deliberacyjne, które zostanie podane z adresem oraz warunkami dostępu w osobnym komunikacie.. Przewiduję, że uzdobnienie stanowiska powinno sie dokonać do końca listopada 2017 roku
5. Zatwierdzanie wersji uzgodnionej, odbędzie się na 3 dniowym spotkaniu (piatek-sobota-niedziela) na panelu zorganizowanym w tym celu. Termin spotkania zostanie podany w późniejszym czasie, po wspólnym ustaleniu terminu. Efekt zatwierdzenoia będzie stanowić platformę działań na zewnątrz oraz stworzenia wydawnictwa w tym zakresie.

Informuję, że uzgadnianie stanowiska odbywa się w ramach wielostronnej sieci współpracy z wszystkimi zainteresowanymi grupami oraz organizacjami.

Zagadnienia dotyczące mandatu posła/senatora/radnego

Powrót do mandatu imperatywnego wydaje się być koniecznością , aby demokracja bezpośrednia mogła swobodnie funkcjonować a przez to aby społeczeństwo mogło kontrolować pracę swoich reprezentantów. Mandat imperatywny cechuje się tym, że: 
1. Przedstawiciel jest reprezentantem swojego okręgu wyborczego. 
2. Przedstawiciel jest zobowiązany do uwzględnienia opinii własnego elektoratu. 
3. Może być odwoływany przed upływem kadencji w określonych przypadkach na wniosek określonej liczby wyborców z jego okręgu wyborczego poprzez referendum. 

Nasze fora

Forum związane z propagowaniem  ideii demokracji bezpośredniej
www.dblublin.fora.pl
Forum inicjujące idee współpracy sieciowej, platformy komunikacji poziomej między różnymi organizacjami
www.zmieniaj.pl

 

Q

Prosimy o wsparcie finansowe na nasze działania.

Opracowujemy wiele różnych aspektów reform ustrojowych, działamy szeroko i w różnych sektorach państwowości.Potrzebni nam eksperci, staramy się organizować lokalne, regionalne imprezy edukacyjno, konsultacyjne, staramy się krzewić świadomość i potrzebę zmian. Organizujemy się w strukturach płaskich, bez liderów, "wiedzących lepiej", potencjalnych przewodników stada w wilczej skórze. Działamy w koncepcji działań współpracy i kooperacji, opierając nasze opracowania na współnym opracowywaniu wynikowych ustaleń przez powszechne uzgodnienia. Walczymy o lepszą Polskę, lepszy Świat. Nie wszytsko da się zrobić działaniami społecznymi i wolontariatem. Jakość kosztuje, a na byle jakość nie możemy sobie pozwolić. Dlatego jeśli i Ty chciałbyś dołożyć małą cegiełkę do lepszego jutra, wesprzyj nas swoimi działaniami lub jakąkolwiek darowizną. Zapewniamy, że nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Każda złotówka przeznaczona będzie na cele aktywnych działań w kierunku przygotowania i wdrożenia opracowywanych przez nasze zespoły Reform Ustrojowych

  Konfederacja na Rzecz Reform Ustrojowych
ul. Leszczyńskiego 23, 20-068 Lublin
numer konta : NRB (IBAN): PL60160014621831993410000001 
dla wpłat krajowych: NRB : 60160014621831993410000001
BIC/SWIFT : PPABPLPK
bank: BGŻ BNP PARIBAS S.A.
ul. Kasprzaka 10/16, 01-211 Warszawa

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Newsletter

Dołącz do naszego biuletynu i otrzymaj bieżące informacje o naszych działaniach

Wyślij

Kontakt

email : biuro[at]koreus.pl
Przedstawiciel : Andrzej Jędrzejewski - tel. 513 989 601
siedziba: 20-068 Lublin, ul. Leszczyńskiego 23