Trump wzywa sojuszników, by „udali się do Cieśniny Ormuz i po prostu ją zajęli”
Andrzej Filus
Prezydent USA wygłosił apel w swoim pierwszym przemówieniu do narodu od czasu wydania rozkazu nalotów na Iran.
Prezydent USA Donald Trump wezwał kraje kupujące ropę naftową z Bliskiego Wschodu do siłowego odblokowania Cieśniny Ormuz, chyba że Iran ponownie otworzy kluczowy szlak żeglugowy dla wszystkich statków.
Wygłosił apel w swoim pierwszym przemówieniu do narodu w środę, po tygodniach krytykowania członków NATO za odmowę wysłania okrętów wojennych w region i przyłączenia się do wysiłków wojennych USA i Izraela.
„Do tych krajów, które nie mogą zdobyć paliwa, z których wiele odmawia udziału w dekapitacji Iranu… nabierzcie trochę spóźnionej odwagi, udajcie się do Cieśniny i po prostu ją zajmijcie. Chrońcie ją” – powiedział Trump. Argumentował, że zabezpieczenie cieśniny będzie łatwe, mówiąc, że USA „zdziesiątkowały” irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i „drastycznie ograniczyły” jego możliwości w zakresie dronów i rakiet.
W swoim przemówieniu Trump zapowiedział zintensyfikowanie nalotów w ciągu najbliższych dwóch do trzech tygodni, sugerując, że wojna będzie kontynuowana, jeśli Iran odmówi spełnienia jego żądań.
Wojna USA i Izraela z Iranem wywołała globalny szok energetyczny, którego Waszyngton z trudem powstrzymuje, powodując gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i drastyczny wzrost kosztów paliw dla konsumentów na całym świecie. Konflikt skutecznie zablokował przepływy przez Cieśninę Ormuz, kluczową arterię dla około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej.
Światowe ceny ropy naftowej wzrosły powyżej 100 dolarów za baryłkę, przy czym ropa Brent wzrosła w marcu o ponad 60% do około 118 dolarów, a cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate przekroczyła 100 dolarów, co oznacza największe miesięczne wzrosty od dziesięcioleci. Konsumenci w USA również odczuli skutki wzrostu średnich cen benzyny powyżej 4 dolarów za galon w tym tygodniu po raz pierwszy od 2022 roku.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi potwierdził w tym tygodniu, że otrzymywał wiadomości od wysłannika Trumpa, Steve'a Witkoffa, ale zaprzeczył, jakoby kraje prowadziły zakulisowe rozmowy.
Irańscy urzędnicy stwierdzili, że Teheran zakończy konflikt na własnych warunkach i oskarżyli USA o sabotowanie wcześniejszych negocjacji.
Źródło:
Hal Turner
Świat wcisnął przycisk „SPRZEDAJ” po orędziu Trumpa do narodu – 2.04.2026
Świat wysłuchał przemówienia prezydenta Donalda Trumpa w środę wieczorem… i wcisnął przycisk sprzedaży.
Rynki azjatyckie załamały się w nocy.
Giełda w Japonii - spadek indeksu o 1,4%, a w Korei Południowej aż o 2,6%.
Ropa naftowa ponownie przekroczyła 105 dolarów po krótkotrwałym spadku związanym z nadziejami na pokój.
Złoto i srebro gwałtownie tracą na wartości w związku z wycofywaniem się z transakcji na bezpieczne aktywa.
Benzyna w USA właśnie przekroczyła 4 dolary za galon po raz pierwszy od czasu inwazji Rosji na Ukrainę.
Diesel po 5,50 dolara. Kontrakty terminowe na ropę naftową odnotowały największy miesięczny wzrost w historii, zyskując 51% w samym marcu.
Prezesi firm naftowych ostrzegają, że fizyczna ropa naftowa będzie jeszcze droższa, niż sugerują kontrakty terminowe.
Trump obiecał jeszcze 2-3 tygodnie prowadzenia wojny.
Rynki usłyszały „więcej bombardowań” i odpowiednio wyceniły swoje ceny.
Dwudniowy rajd optymizmu poprzedzający przemówienie wyparował w 19 minut.
Wstrząs energetyczny rozprzestrzenia się nie tylko na rynku paliw, ale także na łańcuchy dostaw aluminium, nawozów, helu i półprzewodników.
Handlowcy na bieżąco aktualizują stopy inflacyjne.
Przemówienie miało uspokoić świat.
Zamiast tego przypomniało wszystkim, że prezydent, który twierdzi, że wojna dobiega końca… właśnie zagroził, że cofnie Iran do epoki kamienia łupanego.
Źródło:
Hal Turner

