slide 1

Netanjahu uwikłany w „ruch okrążający” na południu: między niemożnością zwycięstwa a strachem przed wycofaniem się

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Bejrut – Podczas gdy izraelskie helikoptery szybko lądowały i startowały w południowym Libanie, nękane gradem pocisków i atakami dronów, w salach sądowych w Tel Awiwie otwierał się nowy rozdział w procesie Benjamina Netanjahu. Ta podwójna scena uosabia historyczną trudną sytuację, w jakiej znajduje się dziś byt syjonistyczny, gdzie upadek armii okupacyjnej przeplata się z politycznym upadkiem, co zwiastuje eksplozję w samym bycie.

Po pierwsze: Od ograniczonego działania do śmiertelnych pułapek

Na obrzeżach wiosek na linii frontu w południowym Libanie ambicje „niezwyciężonej” armii izraelskiej zderzyły się z zupełnie inną rzeczywistością militarną. Po tygodniach najazdów wioski, które miały zostać „oczyszczone”, stały się śmiertelnymi pułapkami dla wrogich żołnierzy z powodu:

1. Taktyki oporu: Hebrajskie raporty wskazywały, że ruch oporu skutecznie zwabił elitarne siły syjonistyczne do otwartych „stref śmierci”, używając kombinacji dronów samobójczych i pocisków kierowanych, co sprawiło, że izraelska obecność na ziemi okazała się bezprecedensowo kosztowna pod względem ofiar śmiertelnych.

2. Panika związana z helikopterami: Decyzja dowództwa izraelskich sił powietrznych o skróceniu czasu lądowania helikopterów jest milczącym przyznaniem się do utraty absolutnej przewagi powietrznej na obszarach wykorzystywanych do ewakuacji poległych i rannych. Ta strategiczna zmiana wywiera ogromną presję na morale żołnierzy, którzNetanjahu uwikanyy obawiają się, że zostaną ranni na polu bitwy bez gwarancji szybkiej ewakuacji.

Po drugie: Rezygnacje oficerów to bunt w grzęzawisku

Dymisje w izraelskim Sztabie Generalnym, z których ostatnia dotyczyła dyrektora biura szefa sztabu, nie są już jedynie „zmianami administracyjnymi”, lecz raczej krzykiem protestu przeciwko „stagnacji” strategii. Armia czuje, że jest zmuszana do pogłębiania inwazji bez jasnych celów politycznych, wyłącznie po to, by zaspokoić ambicje koalicyjnego rządu Netanjahu, który w kontynuacji wojny widzi jedyną deskę ratunku. Ten rozdźwięk między dowództwem wojskowym a rządem odzwierciedla utratę wiary w skuteczność obecnej wojny.

Po trzecie: Netanjahu i wykorzystywanie wojny jako tarczy

W centrum tej sceny stoi Benjamin Netanjahu, próbujący zrównoważyć swoją porażkę z 7 października z prześladującymi go procesami korupcyjnymi:

— Nagły pęd: Dla Netanjahu wycofanie się z Libanu byłoby „politycznym samobójstwem” i osobistą porażką w oczach jego krajowych oponentów. Dlatego dąży do przedłużenia wojny, aby utrudnić proces prawny i opóźnić powołanie oficjalnych komisji śledczych, które nieuchronnie doprowadziłyby go do upadku.

— Gra o sumie zerowej: Netanjahu zdaje sobie sprawę, że obiecane „absolutne zwycięstwo” jest teraz niemożliwe, ale obstawia, że ​​dalszy rozlew krwi w Libanie jest lepszy niż stawianie czoła gniewowi społecznemu na „Placu Porwań” lub procesowi.

Po czwarte: Reperkusje

 Izrael stoi dziś na niebezpiecznym rozdrożu:

Kontynuowanie zaangażowania w Libanie oznacza uwikłanie się w przedłużającą się wojnę partyzancką, która wyczerpie pozostałe zasoby regularnej armii i rezerw.

Napięcia między siłami zbrojnymi a politykami mogą przerodzić się w bunt lub upadek rządu, jeśli napływ trumien z północy będzie kontynuowany bez zapewnienia obiecanego „bezpieczeństwa” dla osadników.

W ten sposób południowy Liban przekształcił się z areny „odstraszania” w zwierciadło odbijające kryzys egzystencjalny okupanta. Pomiędzy żołnierzami poległymi w skrupulatnie zaplanowanych zasadzkach a premierem walczącym o przetrwanie, Izrael wydaje się dziś „niezdolny do zwycięstwa i boi się wycofania” – paradoks, który sprawił, że „libańskie bagno” stało się nieuniknioną rzeczywistością, której nie da się uniknąć za pomocą propagandy politycznej.

 

Hassan Hardan

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Newsletter

Dołącz do naszego biuletynu i otrzymaj bieżące informacje o naszych działaniach

Wyślij

Kontakt

email : biuro[at]koreus.pl
Przedstawiciel : Andrzej Jędrzejewski - tel. 513 989 601
siedziba: 20-068 Lublin, ul. Leszczyńskiego 23