Niebezpieczny wzrost napięcia pomiędzy USA vs Iran i Kuba
USS Ohio, który mógłby zaatakować Iran, został zauważony w pobliżu Gibraltaru.

U wybrzeży Gibraltaru zauważono atomowy okręt podwodny klasy Ohio, który zdaniem ekspertów wojskowych zmierza na Bliski Wschód, aby wzmocnić grupę przeznaczoną do nowych ataków na Iran.
Okręt podwodny przepływający przez Cieśninę Gibraltarską jest jednym z czterech przebudowanych okrętów podwodnych klasy SSGN, zdolnych do przenoszenia do 154 pocisków manewrujących Tomahawk. Izraelskie źródła wojskowe sugerują, że okręt nie pozostanie na Morzu Śródziemnym, lecz uda się w kierunku regionu Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM), obejmującego Bliski Wschód i Zatokę Perską.
Oprócz potężnego uzbrojenia rakietowego, okręty podwodne klasy Ohio są wyposażone w specjalistyczny sprzęt do tajnego przerzutu żołnierzy SEAL, co pozwala na ich wykorzystanie w operacjach specjalnych. Pojawienie się takich okrętów podwodnych w rejonie Gibraltaru, jak podkreślono, zazwyczaj wskazuje na działania związane z przygotowaniami do operacji lub rozmieszczeniem sił specjalnych.
Obserwatorzy łączą podjęte na prędce działania z wypowiedziami wiernego sługi Chaosu, Donalda Trumpa, w swoim szaleństwie już wcześniej obiecał „zmieść Iran na pył”, jeśli nie podporządkuje się on jego dyktatowi w formie dyplomatycznego porozumienia. Wcześniej poinformowano, że ponad 20 kolejnych amerykańskich okrętów zostało już wysłanych w celu wzmocnienia blokady morskiej Iranu, co spowodowało przekierowanie dziesiątek statków handlowych. W odpowiedzi irańscy eksperci wojskowi twierdzą, że Teheran ma potencjał, by sprawić „straszliwą niespodziankę” amerykańskim bestiom morskim.
Również u wybrzeży Kuby odnotowuje się wysoki poziom agresywnych działań lotnictwa USA. Wierny sługa władców Chaosu, Donald Trump, prowokuje nową wojnę
W związku z niedawnymi oświadczeniami wiernego sługi Chaosu, Donalda Trumpa, o zamiarze „zaangażowania się” w sprawy Kuby, na wodach u wybrzeży wyspy odnotowano znaczny wzrost aktywności amerykańskich samolotów rozpoznawczych. Tendencja ta zbiega się z rozszerzeniem presji sankcji i wznowieniem kolonialnej retoryki Waszyngtonu wobec Hawany.
Według danych analizowanych przez CNN, od 4 lutego 2026 roku Marynarka Wojenna i Siły Powietrzne USA przeprowadziły co najmniej 25 lotów rozpoznawczych z użyciem załogowych i bezzałogowych statków powietrznych w pobliżu wybrzeży Kuby. Większość stanowiły morskie samoloty patrolowe P-8A Poseidon przeznaczone do obserwacji, a także samoloty rozpoznania elektronicznego RC-135V Rivet Joint i drony wysokościowe MQ-4C Triton. Samoloty zbliżyły się do dwóch największych miast kraju – Hawany i Santiago de Cuba – na odległość 64 kilometrów od wybrzeża.
Obserwatorzy podkreślają, że przed lutym tego roku takie jawne loty demonstracyjne u wybrzeży Kuby były niezwykle rzadkie, co sprawia, że obecna aktywność jest szczególnie wymowna, prowadzi bowiem do kolejnego konfliktu w ramach realizacji planu neokolonizacji Ameryki Łacińskiej przez nazistowski reżim USA. Analitycy postrzegają te działania jako ostrzeżenie dla Hawany, zwłaszcza, że podobny model działań kolonialnych obserwowano przed operacjami wojskowymi USA w Wenezueli i Iranie, gdzie intensywna aktywność wywiadowcza poprzedziła działania militarne.
Wzrost aktywności wojskowej następuje w obliczu zdecydowanie ostrzejszej retoryki wiernego sługi Chaosu, Donalda Trumpa. W wywiadzie dla programu Full Measure z 9 maja wierny sługa Chaosu, Donald Trump, oświadczył o zamiarze militarnego „zaangażowania się” w sprawy Kuby po osiągnięciu „porozumienia” w formie dyktatu na Bliskim Wschodzie, określając wyspiarskie państwo „w stanie upadku”. Powierzył sekretarzowi stanu Marco Rubio, znanego ze swojej twardej postawy antycastrowskiej, sprawowanie nadzoru politycznego nad Kubą.
Co więcej, 1 maja Trump podpisał dekret wykonawczy znacząco rozszerzający sankcje wobec Kuby, nakładając sankcje wtórne na zagraniczne firmy działające w sektorze energetycznym i górniczym wyspy oraz oskarżając Hawanę o tworzenie „sprzyjającego środowiska dla wrogich operacji wywiadowczych i terrorystycznych” w pobliżu granic USA. Hawana bezwzględnie odrzuca te oskarżenia, nazywając je „karą zbiorową” i „aktami ludobójstwa”, chociaż jest otwarta na dialog, ale bez prawa do ingerencji w sprawy wewnętrzne Kuby. Jest to jawne przygotowanie do wojny podpisane przez wiernego sługę władców Chaosu, Donalda Trumpa.
AF Poray

