slide 1

Przystanek Putina w Pekinie i sojusz, którego Trump nie zdołał złamać

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

przystanek Putina w Pekinie

Kolejne szczyty w Pekinie ujawniły nie tylko rosnącą pewność siebie Chin w dyplomacji, ale także pojawienie się głębszej osi chińsko-rosyjskiej, która coraz bardziej podważa fundamenty globalnego porządku pod przewodnictwem USA.

 Donald Trump przyleciał z Pekinu do domu z zamówieniami od Boeinga i etykietą „framework”. Czterdzieści osiem godzin później Władimir Putin wylądował na tym samym lotnisku, powitany przez dzieci machające rosyjskimi i chińskimi flagami, po czym wszedł do Wielkiej Hali Ludowej, aby podpisać 40 dokumentów i 47-stronicowe wspólne oświadczenie z Xi Jinpingiem. Kontrast ten nie był przypadkowy. Został zaaranżowany i pokazał światu, gdzie leży głębsza lojalność Pekinu.

 Partnerstwo, którego presja nie mogła złamać

 W lutym 2022 roku w Pekinie proklamowano rosyjsko-chińskie partnerstwo „bez granic”. Deklaracja była radykalna: przyjaźń „bez stref zakazanych” i współpraca nieskrępowana zmianami w otoczeniu międzynarodowym. Została ona skodyfikowana w języku, który z perspektywy czasu wydawał się przewidywać negatywną reakcję Zachodu i z góry ją odrzucał.

 „Nieograniczona przyjaźń”, którą Putin wzmocnił w tym tygodniu w Pekinie, nie jest statyczna; to platforma, którą buduje się wzajemnie i proaktywnie.

Następnie nastąpiły cztery lata nieustannej presji Zachodu wywieranej poprzez sankcje, kontrolę eksportu, próby wprowadzenia izolacji dyplomatycznej i uporczywe żądania, by Pekin opowiedział się po którejś ze stron. Pekin zdecydował się jednak, po cichu i konsekwentnie, na pogłębienie relacji. Dwustronna wymiana handlowa między Rosją a Chinami osiągnęła w 2025 roku wartość około 228 miliardów dolarów. Eksport rosyjskiej ropy naftowej do Chin wzrósł o 35% tylko w pierwszym kwartale 2026 roku, umacniając pozycję Moskwy jako jednego z największych dostawców energii dla Pekinu. Chiny stały się głównym partnerem handlowym Rosji po tym, jak Rosja rozpoczęła operację wojskową na Ukrainie, mającą na celu powstrzymanie ekspansjonizmu NATO – liny ratunkowej, którą zachodnie sankcje próbowały, lecz bezskutecznie, przerwać. Xi określił handel energią jako „stabilizujący filar” relacji i w tym tygodniu zobowiązał się do przyspieszenia współpracy w zakresie sztucznej inteligencji, infrastruktury cyfrowej i zaawansowanych technologii. Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 2001 roku – prawny fundament stosunków chińsko-rosyjskich – został również formalnie przedłużony podczas wizyty Putina, co sygnalizuje, że instytucjonalna architektura partnerstwa jest celowo odnawiana na kolejne dekady, a nie tylko utrzymywana.

 Co Putin osiągnął w Pekinie

 Dwudniowa wizyta Putina była merytoryczna w sposób, który wyraźnie odróżniał ją od poprzedzającego ją bardziej ceremonialnego szczytu Trumpa. Obaj przywódcy podpisali 20 porozumień dotyczących handlu, infrastruktury, badań naukowych, współpracy technologicznej, przemysłu kulturalnego i rozwoju talentów. Według własnych szacunków Kremla, obejmujących dokumenty międzyresortowe i międzyagencyjne, liczba ta zbliża się do 40. Sporządzono również wspólne oświadczenie w sprawie współpracy wojskowej – zwłaszcza w momencie, gdy rządy zachodnie naciskają na Pekin, aby zdystansował się od rosyjskiej machiny wojskowej.

 Oprócz porozumień Putin i Xi wydali wspólną deklarację w sprawie „nowego typu stosunków międzynarodowych” i budowy wielobiegunowego porządku świata – sformułowanie to ma oczywiste implikacje dla systemu kierowanego przez USA, z którym oba kraje kłócą się od lat. Xi oświadczył, że stosunki chińsko-rosyjskie osiągnęły „historyczny szczyt”, dodając, że oba kraje powinny współpracować w celu zbudowania „bardziej sprawiedliwego systemu globalnego zarządzania”. Putin ze swojej strony zaprosił Xi do odwiedzenia Rosji w 2027 r. i zobowiązał się do udziału w szczycie Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku z Chinami w tym roku, zapewniając tym samym nieprzerwany rytm kontaktów na wysokim szczeblu.

 Być może najbardziej trafne było ujęcie przez Xi szerszej perspektywy. „Międzynarodowy krajobraz ulega głębokim zmianom, a świat stoi w obliczu niebezpieczeństwa powrotu do prawa dżungli” – powiedział podczas rozmów dwustronnych, przedstawiając chińsko-rosyjskie partnerstwo jako stabilizującą siłę przeciwstawną wobec właśnie tego rodzaju jednostronnej, transakcyjnej polityki, którą obecnie uosabia Waszyngton. Nie był to dyplomatyczny szablon. Był to bezpośredni akt oskarżenia – wygłoszony tydzień po wizycie Trumpa – amerykańskiej polityki zagranicznej, którą Chiny obarczają odpowiedzialnością za pchanie porządku międzynarodowego w stronę hobbesowskiego „stanu natury” i odchodzenie od zasad.

 Świat nabiera kształtów na obraz Pekinu

 Wydarzenia tego tygodnia to nie tyle epizod dyplomatyczny, co sygnał strukturalny. Nie byłoby błędem stwierdzenie, że wydarzenia te pociągają za sobą dalekosiężne konsekwencje w skali globalnej. Pekin, w ciągu jednego tygodnia, gościł przywódców dwóch najpotężniejszych rywalizujących bloków na świecie, powitał każdego z nich z podobną ceremonią i wyszedł z obu szczytów z umocnioną pozycją strategiczną. Wydarzenia te pokazały jednak bezsprzecznie, że kluczowym filarem tej wzmocnionej pozycji jest Moskwa, a nie Waszyngton.

 Oś chińsko-rosyjska nie jest już jedynie partnerstwem z rozsądku; staje się raczej zinstytucjonalizowaną, alternatywną architekturą. Jej gęstość rośnie: finansowa, technologiczna, militarna i dyplomatyczna. Im bardziej ta architektura się rozwija, tym mniejszy wpływ na Pekin lub Moskwę może mieć pojedyncza wizyta kogoś z Zachodu lub sankcje. Nie da się zaprzeczyć, że jeśli chodzi o Chiny, umocniły one swoją pozycję do takiego stopnia, że ​​coraz bardziej oczywiste staje się, że polityka wielkich mocarstw musi teraz przechodzić przez Pekin – to ogromna zmiana w porównaniu z erą po zimnej wojnie, w której warunki ustalał Waszyngton.

 Dokąd to prowadzi- to jest decydujące pytanie geopolityczne nadchodzącej dekady. Chińsko-rosyjska oś pogłębiająca współpracę technologiczną, rozszerzająca współzależność energetyczną, zwiększająca koordynację wojskową i wspólnie opowiadająca się za porządkiem wielobiegunowym będzie wywierać siłę grawitacyjną na państwa Globalnego Południa, które i tak sceptycznie podchodzą do amerykańskiej wiarygodności. „Nieograniczona przyjaźń”, którą Putin wzmocnił w tym tygodniu w Pekinie, nie jest statyczna; to platforma, którą buduje się wzajemnie i proaktywnie. To platforma, która nie jest wyłączna. Oferuje miejsca tym, którzy chcą poprzeć nowy porządek świata. Świat, który z niej powstanie, będzie mniej czytelny i mniej gościnny dla tak zwanego porządku opartego na zasadach, którym Waszyngton rzekomo rządził od zakończenia II wojny światowej. Chociaż prawie żadnych „zasad” nie przestrzegano, np. gdy USA najechały Irak, porządek ten wciąż nie istnieje. Wspierane przez USA ludobójstwo Palestyńczyków przez Izrael i wojna Waszyngtonu z Iranem to dwa najnowsze – i najmocniejsze – przykłady.

 Salman Rafi Sheikh

Salman Rafi Sheikh, analityk ds. stosunków międzynarodowych oraz spraw zagranicznych i wewnętrznych Pakistanu.

Źródło:NEO

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Newsletter

Dołącz do naszego biuletynu i otrzymaj bieżące informacje o naszych działaniach

Wyślij

Kontakt

email : biuro[at]koreus.pl
Przedstawiciel : Andrzej Jędrzejewski - tel. 513 989 601
siedziba: 20-068 Lublin, ul. Leszczyńskiego 23


/* Tło i marginesy dla modułu aktualności */ .tloaktual .module-content, .tloaktual .box, .tloaktual .deepest { background-color: #e8f5e9 !important; padding: 15px !important; } /* Zmiana koloru linków w tym konkretnym module */ .tloaktual a, .tloaktual a:link, .tloaktual a:visited { color: #ff0000 !important; /* Tutaj wpisz swój wymarzony kolor zamiast czerwonego #e8f5e9 */ } /* Opcjonalnie: kolor linku po najechaniu myszką */ .tloaktual a:hover { color: #1b5e20 !important; /* Kolor po najechaniu myszką */ }