slide 1

Czy III wojna światowa jest naprawdę realna, czy to teatr Wielkiego Resetu?

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Prorocza powieść George'a Orwella „Rok 1984” przedstawia dystopię, w której trzy globalne mocarstwa – Azja Wschodnia, Eurazja i Oceania – toczą niekończące się wojny i nieustannie zmieniają sojusze, a jednocześnie współpracują pod rządami jednego rządu światowego. Czy jesteśmy na miejscu? Czy III wojna światowa to teatr Wielkiego Resetu rozgrywany przez przejęte fałszywe rządy, który kończy się powstaniem trzech dyktatur megakorporacji pod rządami osobliwości ZioCorp? Jeśli tak, to skąd można to wiedzieć? Jeśli nie, to skąd można to wiedzieć?

Kwestia fałszywego świata wielobiegunowego zasługuje na analizę, nie jako naciągana teoria, ledwie warta obalenia, ale ze względu na jej prawdopodobieństwo. Skoro klika ma moc tworzenia pieniędzy z powietrza, a świat opiera się na kapitale, czy ci najwięksi właściciele nie mogliby wykupić wszystkich podmiotów rządowych i korporacyjnych na świecie?

Każdy segment wojny światowej międzynarodowych bankierów (I i II wojna światowa) kładł kres starym porządkom i ustanawiał nowe, pozostawiając bankierów na szczycie. Rozwijająca się III wojna światowa wydaje się mieć ten sam cel, z bezprecedensowym komponentem techno-dystopijnym.

Z moich obserwacji wynika, że ​​III wojna światowa oficjalnie rozpoczęła się od ataku biologicznego USA i Syjonistów na Chiny i Iran (który wiązał się z transferem bogactwa i korzyściami płynącymi z globalnej siatki kontroli) oraz ekspansją NATO na Ukrainę.

Sytuacja rosyjsko-ukraińska płynnie wyłoniła się z natychmiast po zniknięciu COVID-19. Ta zbieżność wskazuje, że obie operacje miały swoje źródło w tym samym centralnym punkcie (lub, co bardziej prawdopodobne, ich think tankach i/lub sztucznej inteligencji), biorąc pod uwagę ścisłą koordynację każdego sektora amerykańskiego imperium anglo-syjonistycznego i jego wasali. W przypadku COVID-19 nawet ci spoza bloku zachodniego w mniejszym lub większym stopniu podporządkowali się. Nieliczni przywódcy, którzy zrezygnowali z udziału w programie, szybko wymarli, np. prezydenci Burundi i Tanzanii.

Dwie skrajnie przeciwstawne grupy forsują teorię „jesteśmy już w 1984 roku”. Pierwszy obóz składa się z wiarygodnych analityków geopolitycznych, którzy dostrzegają podobne, zaawansowane technologicznie mechanizmy nadzoru i inne siatki kontroli, obejmujące wszystkie kraje. Drugi obóz obejmuje trolle z jednostki 8200 Sił Obronnych Izraela/Deep State, które odwodzą ludzi od wspierania antyamerykańskiego/syjonistycznego bloku imperialnego Chin, Iranu i Rosji.

W „Roku 1984” Orwella wojna światowa stała się katalizatorem, który zapoczątkował powstanie jednego rządu światowego. Stworzenie nowego, bardziej antyludzkiego systemu wymaga upadku starych. W rzeczywistości przejawiło się to poprzez fałszywe flagi, zorganizowane masowe migracje, operację psychologiczną #MeToo/ziofeministycznej, f@gg!tization operacje psychologiczne – bez urazy dla społeczności gejowskiej – COVID, politykę oszczędnościową w MIC oraz brak bezpieczeństwa energetycznego i żywnościowego, zaostrzony przez niedawny kryzys w Cieśninie Ormuz.

Światowe Forum Ekonomiczne poinformowało nas, że 2030 to przewidywana data zakończenia.

Dla wybitnego analityka geopolitycznego, umiejętność rozpoznawania wzorców i przewidywania przepływów staje się jeszcze ważniejsza w „symulakrach i symulacjach” fałszywych filmów AI i ciągłych operacji psychologicznych. Cyfrowy świat wprowadził nas w schyłkową fazę iluzji, czyli „maja”( to fundamentalne pojęcie w filozofii i religii hinduistycznej, które najczęściej tłumaczone jest jako iluzja, złudzenie-przyp. red.), by użyć terminu hinduskiego.

Żyjemy w „ciekawych czasach” i w tej fazie przyjmuję stanowisko, że Chiny, Iran i Rosja pozostają niezależnymi państwami rządzonymi przez klasy rządzące, zdolne do podejmowania decyzji poza jurysdykcją globalnych właścicieli szczytów. Z powodu braku danych pochodzących od osób z wewnątrz szczytów, przyznaję, że to tylko przypuszczenie, ale na poparcie mojej tezy proponuję następującą analizę 3 państw.

 

Chiny:

 

Wiele osób wskazuje na surową politykę Chin związaną z COVID-19 jako dowód przejęcia Komunistycznej Partii Chin (KPCh) przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF). Co jednak, jeśli KPCh od samego początku podejrzewałaby atak bronią biologiczną USA i Zio? Czy COVID przekształciłby się w superplagę? Czasami nadmierna ostrożność góruje nad niedostateczną, zgodnie z zasadą „lepiej za daleko niż za mało”. Z perspektywy czasu, przesada stwarzała więcej problemów, ale skąd Chiny mogły o tym wiedzieć w tamtym czasie?

Na korzyść Chin przemawia fakt, że wybrały tradycyjne szczepionki z osłabionym wirusem zamiast mRNA ZioCorp. Z mojego punktu widzenia COVID był bronią biologiczną niskiej jakości, z którą najlepiej radzić sobie za pomocą naturalnej odporności w połączeniu z witaminami D i C, ziołami i podobnymi środkami. Jeśli sytuacja się powtórzy, zalecam, aby KPCh zbadała mającą 5000 lat chińską apteczkę.

Jeśli Chiny chcą III wojny światowej, po co inwestować tyle kapitału i pracy w budowę BRI? Infrastruktura łańcucha dostaw jest podatna na ataki dronów i rakiet oraz armie zastępcze. Spójrzmy na niepewną sytuację pól energetycznych w Zatoce Perskiej.

KPCh wydaje się chcieć podnieść standard życia przeciętnego obywatela Chin. Model Wielkiego Resetu promuje politykę oszczędności, rażące nierówności majątkowe i upadek kulturowy.

A co z inwigilacją wewnętrzną KPCh? Chiny mają długą historię inwazji z zewnątrz, a także destabilizujących wojen domowych o podłożu dynastycznym, ideologicznym i dążących do przejęcia władzy. CIA niedawno przeprowadziła nieudaną kolorową rewolucję w Hongkongu i nadal podsyca niepokoje w muzułmańskim regionie Chin. Chiny, liczące ponad miliard ludzi, cenią sobie stabilność – zwłaszcza w obliczu wojny światowej i globalnych wstrząsów gospodarczych na horyzoncie.

Czy w świecie po imperium USA i Syjonistów Chiny potrzebowałyby silnej policji wewnętrznej? Nie, jeśli nadal będą wdrażać teorię gier korzystnych dla obu stron do polityki wewnętrznej.

Tao twierdzi, że kraj z dużą liczbą policjantów to kraj przestępczy. Klasa rządząca, która wyzyskuje ludzi, potrzebuje silnego państwa bezpieczeństwa, np. w USA, UE, Wielkiej Brytanii, Australii. Jeśli klasa rządząca działa dla dobra ludzi, to ludzie rozszarpią na strzępy każdego, kto spróbuje uzurpować sobie władzę.

Większość przestępstw ulicznych wynika z neoliberalnego kapitalizmu, sztucznie wykreowanego ubóstwa. Zaawansowane technologicznie Państwo Środka, z konfucjańsko-taoistycznymi fundamentami, który tworzy środowisko wolne od niedoborów, w którym obywatele nie muszą martwić się o złodziei i kieszonkowców.

W dającej się przewidzieć przyszłości państwa staną się bardziej autorytarne. Postęp technologiczny w zakresie nadzoru sieciowego odgrywa w tym dużą rolę. Niezależnie od ideologii, klasy rządzące chcą utrzymać władzę. Z punktu widzenia przetrwania państwa narodowego, ponieważ każdy uzasadniony protest zostaje przejęty przez CIA/Mossad, nawet łagodne rządy szybko je uciszają. Spójrzmy, co stało się podczas Arabskiej Wiosny.

Ten powszechny zwrot w stronę autorytaryzmu symbolizuje próbę utrzymania przez klasy rządzące paradygmatów Ery Ryb, podczas gdy chi popycha ludzkość w Erę Wodnika. Ostatecznie nie są w stanie tego powstrzymać. Albo system ewoluuje, albo pęka.

 

Główną różnicą między Chinami a Zachodem jest to, że większość Chińczyków popiera swój rząd. Komunistyczna Partia Chin inwestuje w swoje społeczeństwo, podczas gdy zachodnia, pasożytnicza klasa rządząca postrzega swoich poddanych jako zwierzęta stadne, oferujące znikomą wartość jako jednostki pracy/zasobów, lub jako bezużyteczne przedmioty jednorazowego użytku, zastąpione przez sztuczną inteligencję, outsourcing lub automatyzację. Uświadomienie sobie przez zachodnich poddanych ich trudnej sytuacji wywołuje masowe oburzenie, inicjując zaostrzenie represji odgórnych. Kiedy zaawansowane technologicznie państwa policyjne stają się odporne na reformy i rewolucje, upadek staje się jedynym narzędziem zmiany.

„Zachodnia” hegemoniczna narracja stłumiła głębię i zakres starożytnej chińskiej filozofii duchowej. „Sto szkół myśli” nie tylko wydało odpowiedniki stoików, cyników i platoników, ale znacznie, znacznie więcej.

Z tego połączenia wyłoniły się dwie dominujące chińskie filozofie – konfucjanizm i tao.

Konfucjański mędrzec Mencjusz odnalazł równowagę yin-yang, włączając tao. Jego teoria rządów mędrca-cesarza, wywodząca się z empatii władcy-poddanego, przekształciła się w teorię gry KPCh, w której wszyscy wygrywają. „9 Pól” uczy równowagi yin-yang między dobrobytem zbiorowym a etyczną przedsiębiorczością.

Chiny planują stać się zaawansowanym technologicznie Państwem Środka. Jeśli Chiny połączą swoją kulturową filozofię duchową z zaawansowaną technologią, wchłonięcie Chin przez antyludzki, jednoświatowy rząd stanie się niemożliwe, ponieważ równowaga yin-yang konfucjańsko-tao jest proludzka. Jeśli Chiny zerwą ze swoimi starożytnymi korzeniami i staną się czysto materialistyczną technokracją, stracą swoją chi, czyniąc się podatnymi na globalistyczne przejęcie techno-finansowe, czy to poprzez presję zewnętrzną, czy wewnętrzną zdradę.

W przeciwieństwie do Zachodu, przypuszczam, że wystarczająca liczba przedstawicieli chińskiej klasy politycznej zachowuje integralność, długoterminową dalekowzroczność i pamięć historyczną Tao, co powstrzymuje ich przed sprzedażą DNA, historii i kultury swojego narodu ZioCorp.

Obecna strategia Chin sprowadza się do utrzymywania jak największego dystansu od maniaka z siekierą, uzbrojonego w broń palną, podczas gdy ten pogrąża się w wyczerpaniu. Jak mawiał Sun Tzu: „Nigdy nie przeszkadzaj wrogowi, który sam się niszczy”.

Narastające pytanie filozoficzne brzmi: jak daleko pozwolisz maniakowi z siekierą się posunąć? Jeśli będzie kontynuował swoją rzeź, czy zaatakujesz go, gdy wejdzie na twoje podwórko, czy poczekasz, aż jego siekiera uderzy w twoje drzwi wejściowe? Jeśli chiński wywiad ustalił, że COVID był celowym atakiem biologicznym, to oznacza, że doszło do wyważenia drzwi wejściowych – z propagandą sfabrykowanego zaprzeczenia winowajcy.

Czasami wiatr łączy dwa prądy: strategię i odwagę. Jakim prawem USA kontrolują i zbroją Tajwan? To tak, jakby Chiny budowały bazę marynarki wojennej w porcie w Baltimore. Jeśli maniak ugrzęźnie gdzie indziej, dlaczego nie odzyskać potencjalnej wrogiej, bliskiej bazy startowej i swojego suwerennego terytorium?

O cesarzu prezydencie Xi, pod czyim nadzorem i dziedzictwem całość kulturowa zostaje przywrócona?

Lao Zi opisał nieopisywalne, nie opisując go. W „ciekawych czasach” trzepoczę moimi małymi motylimi skrzydełkami w interfejsie Tao. Co innego mogę zrobić? Jestem bez znaczenia i niczym.

 

Iran:



Czy irański rząd odgrywa swoją rolę w wojnie agresji USA-Zio? Myślę, że męczeństwo ajatollaha Chameneiego i innych członków irańskiego rządu odpowiada na to pytanie. Porównajmy irańskie przywództwo z zachodnią klasą polityczną. To jak porównywanie orłów do tasiemców. Trudno mi uwierzyć, że przywódcy IRI poświęcili uczennice w ramach działań Światowego Forum Ekonomicznego (WEF).

Chociaż zamknięcie Cieśniny Ormuz wpisuje się w maltuzjańską agendę Światowego Forum Ekonomicznego, nie oznacza to, że Iran brał w tym udział. Zamknięcie cieśniny Ormuz przez Iran stanowi potężną kartę przetargową. Gdyby Iran działał w ramach Światowego Forum Ekonomicznego, dlaczego oferowałby dostęp do Ormuz stronom niebędącym stroną konfliktu?

Podczas pandemii COVID Iran zakazał szczepionek mRNA ZioCorp. Myślę, że to wiele mówi.

Cywilizacja Petro opiera się na petroenergetyce, petrochemii i petrodolarach. To stawia niezależnych producentów ropy naftowej, takich jak Iran, na celowniku. Zgodnie z teorią gier petrodolara, państwa petrodolara stają się albo wasalami, albo wrogami.

Cywilizacja Petro niszczy delikatne ekosystemy Ziemi, a jej petrodolar tworzy społeczeństwa niewolników długu. Harmonijna ewolucja ekologiczna i technologiczna wymaga stopniowego przejścia do czystej, nieograniczonej energii (chińskie sztuczne słońce, wodór itp.) oraz systemu gospodarczego, który wykorzystuje pieniądz jako środek wymiany i kreowania realnej wartości, a nie instrument opartego na lichwie finansowego drapieżnictwa.

Realpolitik cywilizacji Petro mocno uderzył w Iran, kiedy CIA i MI6 obaliły demokratyczno-socjalistycznego prezydenta Mosaddegha w 1953 roku, a następnie wprowadziły marionetkowego władcę i państwo policyjne USA.

Dekady sankcji po rewolucji przyniosły Iranowi ogromne straty gospodarcze. Mosad i CIA wykorzystały napiętą gospodarkę Iranu, przeprowadzając nieudaną „rewolucję demokratyczno-antyhidżabową”.

Pomijając kwestie petropolityczne, skąd ta talmudyczna, chorobliwa antypatia wobec Iranu? Myślę, że Biblia oferuje najlepsze wyjaśnienie.

W taoistycznej interpretacji biblijnej historii Estery, zorganizowane żydostwo (wówczas już nie nazywane Hebrajczykami/Izraelitami) zastawiło pułapkę na miód w stylu Epsteina za pośrednictwem pięknej Estery (prawdopodobnie Żydówki o wyglądzie Lauren Bacall, biegłej w sztuce seksualnej), aby zinfiltrować perską monarchię. Haman, zarozumiały perski patriota, nieobeznany z zasadami karmicznymi, nie zdołał zapobiec przejęciu władzy, co przyspieszyło degenerację imperium perskiego.

 

Przed starożytnym zamachem stanu w Persji, dokonanym przez prekursorów syjonizmu, Cyrus Wielki, podobnie jak Stany Zjednoczone, popełnił błąd, finansując odrodzenie apostatycznego Izraela. Zamiast okazać wdzięczność, żydowscy suprematyści eksterminowali miejscową ludność i wbili Persji nóż w plecy. Historia rymuje się z zamachem na JFK, USS Liberty, 11 września, szantażem Epsteina, ludobójstwem Palestyńczyków i wojną z Iranem.

Gdzieś po drodze międzynarodowe żydostwo straciło kontrolę nad Persją (Iranem). Dla syjonistów ustanowienie szacha Iranu po Mosaddeghu było współczesnym cudem purimowym, a jego odsunięcie stało się katastrofą o biblijnych rozmiarach.

Żeby było jasne, nie mówię o Żydach niezaangażowanych. Społeczność żydowsko-perska nadal żyje w Iranie i pomimo syjonistycznych machinacji, jest chroniona przez wspaniałomyślny rząd Iranu. Jako rozwinięta cywilizacja szyicka, Iran rozumie duchowe znaczenie oddzielenia niezależnych Żydów „Ludu Księgi” od Żydów satanistycznych. Z powodu rażących przestępstw zorganizowanego żydostwa, wymaga to weryfikacji wszystkich Żydów. „Nigdy nie popełniaj tego samego błędu dwa razy”.

Żydzi z Jemenu, Iraku, Persji, Palestyny, Afganistanu itd. współistnieli pokojowo ze swoimi muzułmańskimi i chrześcijańskimi sąsiadami przez tysiąc lat. Dlaczego? Ponieważ islam zabraniał lichwy, co uniemożliwiło zorganizowanemu żydostwu przejęcie gospodarek Azji Zachodniej. Ten trend odwrócił się po ustawie Sykes-Picot. Kiedy Żydzi z Azji Zachodniej uciekli do odstępczego Izraela po 1948 roku z powodu fałszywych flag Mossadu, zostali wchłonięci przez syjonistyczny zbiorowy umysł i stali się TBR (Talmud Nie do Naprawy).

Jeśli Iran jest prawdziwym państwem narodowym, a ja w to wierzę, to naród irański jest świętym wojownikiem, który stawił czoła amerykańskiemu imperium anglo-syjonistycznemu i jego międzynarodowym bankierom.


Rosja:

 

Spośród wszystkich trzech krajów Rosja pozostaje krajem najbardziej pod wpływem syjonizmu, w dużej mierze ze względu na skład etniczny postsowieckiej oligarchii, dwa miliony Rosjan posiadających podwójne obywatelstwo izraelskie oraz liczną obecność Chabad Lubawicz.

Najważniejsze pytanie brzmi: gdzie jest głowa prezydenta Putina? Mogę jedynie snuć domysły, ponieważ nie żyję w jego głowie.

Prezydent Putin działa w środowisku politycznym, które odziedziczył/przejął. Biorąc pod uwagę pozycję dzisiejszej Rosji w porównaniu z Rosją lat 90., uważam, że wykonał dobrą robotę. Gdyby pan Putin sprzedał swój kraj syjonistycznym Rothschildom, Rosja prawdopodobnie znalazłaby się na tej samej spadkowej trajektorii społeczno-ekonomicznej co USA.

Chociaż pan Putin zdecydowanie posunął się do lockdownów i obowiązkowych szczepień, Sputnik nie był mRNA ZioCorp. Jego nacisk na szczepionki zamiast naturalnej odporności można przypisać technokratycznemu nastawieniu, które zawsze uważa rozwiązania laboratoryjne za lepsze od naturalnych. Kiedy wybuchła pandemia COVID-19, Putin nadal usilnie zabiegał o integrację rosyjsko-zachodnią, co zwiększało prawdopodobieństwo, że przyjmie protokoły zdrowotne Światowego Forum Ekonomicznego (WEF). Po konflikcie na Ukrainie może spojrzeć na to inaczej.

Niektórzy powołują się na sesję zdjęciową Putina przy „Ścianie Płaczu” jako dowód jego podporządkowania syjonizmowi Rothschildów. Jak wspomniano wcześniej, Putin początkowo chciał zintegrować się z blokiem zachodnim. Aby zostać „zaakceptowanym przez Zachód” przywódcą, należało zrobić sobie zdjęcie przy Ścianie Płaczu jako wyraz szacunku dla międzynarodowego żydostwa – przynajmniej do 7 października.

Jaki jest więc związek prezydenta Putina z międzynarodowymi finansami żydowskimi?

Historia, którą otrzymałem z rosyjskiego źródła, której nie mogę udowodnić, ale wydaje się prawdopodobna, głosi, że Putin znajdował się w otoczeniu Borysa Jelcyna podczas prywatyzacji rosyjskiego przemysłu i aktywów, prowadzonej przez Wall Street. Po odebraniu swojej części, żydowscy kapitaliści przekazali resztę łupu żydowskim członkom partii komunistycznej, ponieważ rabusie z Wall Street czuli się bardziej komfortowo w kontaktach z innymi Żydami.

Problemem dla początkujących rosyjsko-żydowskich oligarchów był upadek radzieckiego systemu finansowego, który utrudnił deponowanie setek miliardów dolarów w nielegalnie zdobytych aktywach z wątpliwymi rachunkami sprzedaży w bezpiecznych bankach zachodnich. Jako prawnik KGB, Putin utworzył fundusz powierniczy, który legalnie przechowywał podejrzane aktywa, umożliwiając wielu żydowskim informatorom deponowanie w nim swoich nielegalnych aktywów. Kiedy sytuacja się ustabilizowała i Żydzi pojawili się, by wycofać swoje łupy, Putin kazał im się odczepić.

To jedna z historii o tym, jak Putin stał się jednym z najbogatszych ludzi w Rosji. Aby umocnić swoją pozycję, zawierał sojusze realpolitik z większością pozostałych rosyjsko-żydowskich oligarchów, jednocześnie mordując lub wsadzając do więzienia tych, którzy stwarzali problemy. Trzeba przyznać prezydentowi Putinowi, że zmniejszył liczbę oligarchów o podwójnym obywatelstwie z niemal stuprocentowej liczby w latach 90. XX wieku.

A co z prezydentem Putinem, który porzucił swojego syryjskiego sojusznika? Jak śpiewał Kenny Rogers, „trzeba wiedzieć, kiedy odejść, a kiedy uciekać”. Inwazja USA i NATO na Ukrainę stanowiła egzystencjalne zagrożenie dla Rosji i myślę, że pan Putin chciał się na tym skupić. Prawdopodobnie uważał też Syrię za przegraną sprawę.

 

A co z Ukrainą?

Biorąc pod uwagę wrogie rozprzestrzenianie systemów uzbrojenia i laboratoriów biologicznych NATO u granic Rosji, uważam, że prezydent Putin musiał podjąć działania militarne. Co zrobiłaby Ameryka, gdyby armia z długą historią niszczenia narodów zgromadziła się wzdłuż granicy z USA?

Niektórzy krytykują prezydenta Putina za to, że nie zastosował pełnego blitzkriegu „szoku i przerażenia”, argumentując, że połowiczne podejście zwiększyło straty Rosjan i przeciągnęło wojnę.

Pomimo makiawelicznych cech Putina, myślę, że kieruje się on jakimś kodeksem, który dąży do minimalizacji ofiar cywilnych (zwłaszcza kobiet i dzieci), nawet jeśli naraża to jego bojowników na większe ryzyko. Wielki głód lat 30. XX wieku poprzedził II wojnę światową. Ukraińcy to „ludzie ziemi”. Putin sprawia wrażenie człowieka, który rozumie zasady karmiczne.

Należy również rozważyć możliwość, że prowadzenie wojny przez Rosję odzwierciedla jej maksymalny potencjał militarny. Rosja walczy nie tylko z potężną armią ukraińską, ale także z USA i NATO.

Podczas rozpadu imperium, USA posiadają drukarnię petrodolarów i największą/rozrośniętą armię świata, co pozwala im prowadzić wojny „w nieskończoność”, tj. aż do załamania gospodarczego.

Podobnie jak czołgi, samoloty i wojna okopowa z czasów I wojny światowej, sztuczna inteligencja, wraz z koordynacją dronów i pocisków rakietowych, zapoczątkowały nową erę taktyk i technologii, które wymagały nauki. Rosja pozostaje w tyle za USA pod względem liczby satelitów, kluczowego elementu wojny dronów i pocisków rakietowych, i obecnie stara się nadrobić zaległości dzięki niedawnej fali startów.

Rosyjsko-ukraińska powolna wojna na wyniszczenie pokazuje, że technokraci z UE kłamali o błyskawicznej ekspansji Rosji na Lazurowe Wybrzeże. Prawdziwym motywem wojny UE z Rosją jest przekształcenie Europy z eurokulturowego społeczeństwa sieci bezpieczeństwa socjalnego w policyjne państwo oszczędnościowe z martwą kulturą MIC. Podobnie jak imperium USA i Syjonu, UE jest całkowicie przejęta przez międzynarodowych bankierów i w pełni popiera Wielki Reset.

A co z wojną prezydenta Putina z ukraińskimi „nazistami”?

 

Podczas gdy operacja Barbarossa mocno uderzyła w Rosję, hitlerowskie Niemcy już nie istnieją. Zełenski powiedział, że chce przekształcić Ukrainę w „Wielki Izrael”, a nie w „Wielkie Niemcy”. Jedynymi „nazistami”, którzy pozostali u władzy, są „zio-naziści”. Banderowscy neonaziści istnieją dzięki syjonistom i bandzie zbirów USA/NATO. Rząd Zełenskiego to syjonistyczna operacja prania pieniędzy i czystek etnicznych.

Zamiast toczyć wojnę denazyfikacji, uważam, że prezydent Putin powinien wprowadzić de-syjonizację, która wiąże się z usunięciem z władzy rosyjskich oligarchów o podwójnym obywatelstwie i „renacjonalizacją” ich aktywów, a także dezaktywacją paszportów pozostałych 2 milionów osób o podwójnym obywatelstwie, które – za sprawą syjonistycznego zbiorowego umysłu – prawdopodobnie znajdują się w TBR (talmudycznej nie do naprawienia). Odgórne pozbycie się posiadaczy podwójnych paszportów eliminuje znaczną część problemu. Resztę załatwić poprzez „renacjonalizację” globalnego, opanowanego przez żydowską mafię, Rosyjskiego Banku Centralnego.

Jak Rosja może oczyścić ukraiński samochód z syjonistów, skoro nie może usunąć ich ze swojego?

W żadnym wypadku nie opowiadam się za powszechnym prześladowaniem Żydów, ponieważ wielu rosyjskich Żydów wnosi pozytywny wkład w rozwój kraju. Myślę, że pan Putin kocha „dobrych” Żydów. Ja też, choć nigdy nie twierdziłem, że jestem „dobry”. Żyję w Tao. Po prostu jestem.

Wojny kończą się, gdy narody świata jednoczą się i aresztują 3000 najbogatszych żydowskich bankierów wraz z ich wspólnikami, a następnie przejmują ich aktywa na mocy obowiązujących przepisów o wymuszeniach. Majątek rodziny Rothschildów szacuje się na 500 bilionów dolarów. Albo stworzyć nowe symbole pieniężne w ramach porozumienia zbiorowego, które ominą system iluzji symboli pieniężnych synagogi szatana. Uratowałbyś nawet Żydów. Z jakiegoś powodu nikt nie wydaje się zdolny do gry w nową grę pieniężną. Być może po upadku Imperium Oceanii TBR i jego MIC.

Problem z BRICS, poza akronimem Goldman Sachs, polega na tym, że żydowska mafia finansowa kontroluje banki centralne większości członków. To jak połykanie tasiemca, żeby zabić tasiemca. BRICS, choć to świetna koncepcja, cierpi z powodu tej samej infiltracji co kryptowaluty.

Z perspektywy strategii militarnej uważam, że pan Putin powinien zacząć grać w quid pro quo. Na przykład, jeśli reżim Zełenskiego wyśle ​​drony, aby zabić prezydenta Putina, należy odpowiedzieć w ten sam sposób.

Chociaż III wojna światowa jest wojną poznawczą i fizyczną, jest to również wojna duchowa. Aby wygrać, Rosja potrzebuje duchowej baterii. Rosyjski Kościół Prawosławny wydaje się logicznym wyborem. Oczywiście, rosyjscy muzułmanie wykorzystują islam.

Myślę, że minęło zbyt dużo czasu, aby większość etnicznych Rosjan połączyła przedchrześcijańską religię Rusi z Kosmiczną Inteligencją, choć dla niektórych może to działać. Niezależnie od symbolu, archetypu czy mitu, zawsze polecam włączenie Tao. Jako uniwersalne zastosowanie, Tao jest kompatybilne zarówno z cywilizacją starożytną, jak i Cywilizacją Kardaszewa II poziomu. Niech Tao będzie z wami.

Myślę, że kiedy wojna w końcu się skończy, prawdopodobnym rezultatem będzie aneksja wschodniej części Ukrainy przez Rosję i oddanie zachodniej Ukrainy firmie BlackRock.

Staram się nie wtrącać do rosyjskiej polityki samochodowej. Przepraszam rosyjskiego czytelnika za zboczenie z mojego toru. Postrzegam Rosję jako wysoko rozwiniętą cywilizację i chcę, aby długo cierpiący naród rosyjski cieszył się pokojem i dobrobytem.

 

Pamiętacie krótki, sowiecko-amerykański program kosmiczny? Wyobraźcie sobie, że USA odrzuciłyby niekończącą się wojnę i nawiązałyby współpracę nie tylko z Rosją, ale także z Chinami i Iranem (oraz UE, Japonią itd.), aby stworzyć globalne życie po niedoborze dzięki pokojowej technologii. Prawdopodobnie bylibyśmy już na poziomie Kardaszewa I.

Nie chodzi o to, by poniżać społeczeństwa niskotechnologiczne. Czy „ustabilizowany” człowiek high-tech z Big Pharma, który całymi dniami wpatruje się w toksyczny ekran, jest lepszy od szamana z lasu deszczowego, który zna sekretne rośliny lecznicze? Podobnie jak kult pieniądza, kult technologii prowadzi do negatywnych skutków. Używajcie ich jako narzędzi, a nie bogów. Dystopia techno-finansowa reprezentuje najgorsze z obu światów.

Szanuję intelekt pana Putina i jego talent jako męża stanu. Pomógł Rosji przejść od postkomunizmu do kapitalizmu. W miarę jak kapitalizm lichwiarski wkracza w fazę schyłkową, mam nadzieję, że prezydent Putin odrzuci neofeudalną technokrację Światowego Forum Ekonomicznego i wybierze kolejną fazę pozytywnej ewolucji narodowej.

Wracając do pytania, czy III wojna światowa to teatr Wielkiego Resetu – myślę, że dla niektórych tak, a dla innych stanowi atak na ich cywilizację.

III wojna światowa może być również eschatologicznym implantem w zbiorowej psychice.

Albo umierającym imperium petrodolara złapanym w pułapkę Tukidydesa.

Albo halucynogenną przepowiednią objawiciela.

Albo zwariowanym Wielkim Projektem Izraela, który stał się odstępcą.

Albo zachodnim, kakistokratycznym, degeneracyjnym szaleństwem.

Albo Szczytem Zła.

Albo ostatnią fazą modelu biznesowego międzynarodowych bankierów.

Albo filtrem technicznym paradoksu Fermiego.

Albo Talmudem kontra Tao.

Albo burzliwe przejście z Ery Ryb (autorytaryzm i kontrolowany niedobór) do Ery Wodnika (wolność i obfitość).

Albo wszystko powyższe.

Jeśli istnieje obecnie jednoświatowa ZioCorp i ma ona moc stworzenia tak rozbudowanej symulacji III wojny światowej, to nie masz nic do stracenia, wspierając blok Chiny-Iran-Rosja. To już przesądzone.

I odwrotnie, jeśli zaawansowane technologicznie „Królestwo Piekła na Ziemi” pozostaje w fazie rozwoju, to masz wszystko do stracenia, nie wspierając bloku Chiny-Iran-Rosja.

Jeśli jeden zostanie przejęty, wspieraj dwóch. Jeśli dwóch zostanie przejętych, wspieraj jednego. Jeśli trzech zostanie przejętych, jesteśmy w kropce. Przynajmniej do czasu uderzenia meteorytu.

Nawet jeśli złowrogi rząd jednego świata rządzi wszystkim, sprzeciwiając się antyludzkiemu Imperium USA-Zio, sprzeciwiasz się części bestii. Czy jest to możliwe?

 

 

Richard Solomon

Źródło: TaoisNow

oprac. AF Poray

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Newsletter

Dołącz do naszego biuletynu i otrzymaj bieżące informacje o naszych działaniach

Wyślij

Kontakt

email : biuro[at]koreus.pl
Przedstawiciel : Andrzej Jędrzejewski - tel. 513 989 601
siedziba: 20-068 Lublin, ul. Leszczyńskiego 23