slide 1

Miłość w czasach wojny

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

obraz4

Bejrut – W czasach wojny, gdzie odgłosy armat mieszają się z rykiem samolotów i pocisków, przetrwanie staje się nieustanną próbą. Miłość wyłania się jako ukryta siła, zapewniająca ludzkości równowagę emocjonalną i dająca powód do wytrwania pośród zniszczeń. Tutaj miłość nie jest luksusem, lecz koniecznością przetrwania – duchową energią, która daje sercu siłę do konfrontacji ze strachem i lękiem, uodparnia duszę na trudne realia i motywuje do zachowania ludzkich wartości pośród chaosu. Prawdziwa miłość to nie tylko przelotne zauroczenie czy chwilowe pragnienie, ale stan duchowy i psychiczny, który łączy serce, umysł i duszę, skłaniając człowieka do przekroczenia ego, zrozumienia drugiej osoby i szczerego docenienia jej istnienia, z dala od ulotnych zainteresowań.

Filozofowie postrzegają miłość moralną jako podstawę szacunku dla drugiego człowieka, podczas gdy Schopenhauer łączy ją z psychologiczną namiętnością, która wykracza poza logikę, stając się doświadczeniem egzystencjalnym, odzwierciedlającym głębię jaźni i jej otwartość na drugiego człowieka. Jakim szaleństwem jest dla serca odważyć się bić, gdy armaty rozdzierają niebo, a pociski burzą domy niczym suche liście? I czyż może być większa przygoda dla duszy niż kurczowe uchwycenie się uśmiechu lub małej dłoni, gdy śmierć czai się za każdym murem?



Historia Adama i Ewy stanowi przykład więzi między człowiekiem a jedyną w swoim rodzaju istotą, która uzupełnia jego duchowe braki i tworzy wewnętrzną jedność. Miłość nie wynikała jedynie z faktu, że Ewa była jedyną osobą na Ziemi, ale dlatego, że jest naturalnym wyrazem ludzkiej skłonności do odnalezienia istoty, która wzbogaca jego doświadczenie duchowe i pogłębia jego samoświadomość, doświadczenia uświadomienia sobie więzi między sercem a duszą oraz świadomości drugiego człowieka jako przedłużenia siebie.

Dostojewski widział w miłości zwycięstwo duszy nad nicością; wystarczy, że pojawi się twarz ukochanej osoby lub znajomy głos, by poczuć, że śmierć i zniszczenie nie pochłonęły jeszcze jej serca. Miłość jest jak lampa w ciemnym korytarzu; może nie rozproszy całej ciemności, ale daje pewność, że droga nie została jeszcze odcięta. Słowo wypowiedziane między dwoma nalotami samolotów śmierci lub drżący dotyk dłoni wystarczają, by potwierdzić, że druga osoba wciąż żyje. Czechow rozumiał sekret tych szczegółów: przelotny uśmiech czy ciepła dłoń mogą być warte całe życie. Ale miłość nie pozostaje stała w ludzkich sercach; słabnie, gdy słabną więzi duchowe, psychiczne lub emocjonalne, gdy narastają rozczarowania, a nasze oczekiwania wobec innych zostają zniweczone.


Zgodnie z filozofią duszy Michaela Newtona, miłość nie znika całkowicie, lecz rozpada się na poziomie tymczasowego duchowego połączenia i pozostaje zależna od dojrzałości duszy, siły jej energii i wcześniejszych doświadczeń, dzięki czemu to duchowe połączenie pozostaje wieczne, nawet jeśli uczucia w sercu słabną, a umysł słabnie w swojej ocenie. Podczas gdy miłość rodzi się w sercu, centrum emocji, umysł staje się jej przewodnikiem i obrońcą, a nawet może być przyczyną jej upadku, jeśli narastają wątpliwości lub ścierają się pragnienia.

 Dusza jest jednak ostateczną areną prawdziwej miłości, zachowując więź jako wspomnienie i nieustające doświadczenie, które wykracza poza ciało i czas, pozostając odporną, energetyczną siłą, która przeciwstawia się okolicznościom i kryzysom. Miłość uczy cierpliwości w obliczu głodu, strachu i straty. Jak w powieści Lwa Tołstoja „Wojna i pokój”, ludzkość wciąż poszukuje sensu pośród śmierci i zniszczenia, chwili spokoju pośród chaosu.

Norweski pisarz Knut Hamsun, autor „Głodu” i „Sekretów”, przypomina nam, że głodne serce pragnie miłości bardziej niż chleba, bo chleb podtrzymuje ciało, a miłość podtrzymuje człowieka i rekompensuje utratę sensu. Miłość w czasie wojny to moment, gdy dłonie mocniej się ściskają, gdy szepty stają się potężniejsze niż armaty, a uśmiechy bardziej odporne niż kule. Miłość nie jest ulotnym uczuciem, lecz niezłomnym buntem, determinacją, by utrzymać duszę przy życiu. Poświęcenie się dla miłości nie jest naiwnością, lecz sprawdzianem duchowej uczciwości i oddania wyższym wartościom ludzkim.

Miłość, która wystawia człowieka na próbę i skłania go do poświęcenia, odzwierciedla jego świadomość moralną i duchową oraz potwierdza jego wartość jako siły witalnej i duchowej, a nie jedynie ulotnego światowego zainteresowania. Francuski pisarz i myśliciel Albert Camus, autor powieści „Obcy”, twierdzi, że miłość i solidarność to akty buntu przeciwko absurdowi. Z miłością stajemy się silniejsi i trwamy, żyjemy jak nieśmiertelni, nawet jeśli zostało nam tylko kilka dni życia. Bez niej życie, nawet w czasach pokoju, staje się jedynie trywialnymi dniami, bez ducha, bez serca, bez sensu. W śmierci i zniszczeniu tylko ci, którzy znajdują inne serce, by dzielić się swoim strachem i nadzieją, przetrwają psychicznie. Wojna może ukraść domy, marzenia i bezpieczeństwo, ale nie może ukraść serca, które umie kochać.

To tak, jakby wojna wołała: „Jesteście tylko popiołem”, a miłość odpowiadała: „Jesteśmy nieugaszonym ogniem życia”. W obliczu konfliktu miłość staje się prawdziwym narzędziem oporu, więzią między duszami i kompasem dla ludzkości pośród chaosu śmierci i strachu. Wojny, pomimo bólu i zniszczenia, ujawniają zdolność miłości do przetrwania, rozwoju i budzenia najwyższych ideałów w ludzkości, nawet gdy wszystkie inne stałe elementy rozpadają się. Ostatecznie miłość w czasach wojny pozostaje czymś więcej niż uczuciem; to filozofia życia, doświadczenie duchowe, solidna siła przeciwstawiająca się zniszczeniu. Miłość pozwala człowiekowi żyć głęboko, przezwyciężać strach i tworzyć sens pośród zniszczenia, tak aby serce i dusza pozostały razem, niezłomne, buntownicze i prawdziwe, bez względu na to, jak potężne są otaczające je wojenne działania i zniszczenie.

 Ali Al-Azzi

 Autor jest libańskim literatem i naukowcem.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Newsletter

Dołącz do naszego biuletynu i otrzymaj bieżące informacje o naszych działaniach

Wyślij

Kontakt

email : biuro[at]koreus.pl
Przedstawiciel : Andrzej Jędrzejewski - tel. 513 989 601
siedziba: 20-068 Lublin, ul. Leszczyńskiego 23